News

„Nie tylko Kubica – kierowcy F1 z stażem w DTM”

 

Obecnie seria DTM, dzięki Robertowi Kubicy znalazła się na ustach wielu fanów sportów motorowych, którzy są ciekawi jak Krakowianin poradzi sobie w tej serii. Kubica nie jest jednakże pierwszym kierowcą królowej motorsportu, który zawitał do bram Niemieckiej serii.

 

   Mika Hakkinen

Mika Häkkinen: Finnish racing driver - Biography and Life

Dwukrotny zdobywca tytułu Mistrza Świata Formuły 1 w latach 1998-1999, pojawił się w stawce DTM  startując w barwach Mercedesa w 2005r. Debiutancki sezon dla „Latającego Fina” okazał się jednym wielkim rollercoasterem. Po trzech pierwszych wyścigach, Mika zajmował drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, tracąc tylko punkt do Garry”ego Paffetta. Miał zatem realne szanse na mistrzostwo w debiutanckim dla siebie sezonie. Dalsza część sezonu okazała się jednak jednym wielkim rozczarowaniem. Hakkinen punktował tylko 2 razy, w efekcie sezon z dorobkiem 30 punktów, mając na koncie 3 miejsca na podium, w tym wygraną w Spa, zakończył na mimo wszystko dobrym piątym miejsce. Sezon później Fin również reprezentował barwy Mercedesa.  Co prawda trzykrotnie stanął na podium, a na inaugurację w Hockenheim dojechał czwarty, jednakże przez cały sezon poza wspomnianymi występami  zawodził, przez co z dorobkiem 25 punktów uplasował się na 6 pozycji. Rok 2007, był jak się okazało ostatnim, w którym Mika wystartował. Kierowca Mercedesa w tej kampanii zdołał wygrać 2 wyścigi, w tym kuriozalny w Lausitz, jednakże podobnie jak w poprzednich sezonach jeździł w kratkę. 22 punkty pozwoliły zająć mu 8 miejsce w klasyfikacji końcowej. W 2008r. na jego miejsce wskoczył kolejny bohater artykułu.

    Paul di Resta

 

Paul di Resta, bo o nim mowa w stawce DTM pojawił się w 2007r. Do dyspozycji miał auto Mercedesa z 2005r. Mimo tej niedogodności, Szkot przez cały sezon regularnie punktował i z czterema miejscami na podium, z dorobkiem 32 punktów uplasował się na 5 pozycji w klasyfikacji generalnej mistrzostw. Widząc wielki potencjał drzemiący w Paulu, szefostwo Mercedesa postanowiło sprowadzić go do głównego zespołu. W ten sposób z fotelem pożegnał się Mika Hakkinen. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę, w sezonie 2008 di Resta siedmiokrotnie stawał na podium, przez co w znakomitym stylu wywalczył tytuł wicemistrza serii, rok później dzięki regularnemu dojeżdżaniu w punktach zajął trzecie miejsce na koniec sezonu, a zwieńczeniem współpracy z Mercedesem było zdobycie tytułu mistrza serii w 2010r. Osiągnięcie te w dużym stopniu wpłynęło, na fakt że w latach 2011-2013 di Resta jeździł dla zespołu Force India w Formule 1. Po tym jak Hinduski zespół zdecydował nie przedłużać umowy z di Restą, Szkot postanowił wrócić do startów w serii DTM.  W Niemieckiej serii po powrocie starował w latach 2014-2019. Najlepszym z wspomnianych sezonów dla Szkota, okazał się rok 2017 kiedy w klasyfikacji końcowej zajął 3 miejsce.

Timo Glock

Timo Glock przywitał Roberta Kubicę - DTM Polska

Niemiecki kierowca Formuły 1 w latach 2004, 2008-2012, który został głównie zapamiętany z „przepuszczenia” Lewisa Hamiltona podczas wyścigu w Brazylii w 2008r., przez co Brytyjczyk sięgnął po swój pierwszy tytuł mistrz świata Formuły 1, startuje w serii DTM w barwach BMW nieprzerwanie od 2013r. W dotychczasowej karierze w Niemieckiej serii, Timo 14- krotnie stawał na podium, z czego 5 razy wygrał. Najlepsze wyniki Niemiec jak na razie osiągnął w 2018r. kiedy z dorobkiem 144 punktów, 5 miejscami na podium zdołał uplasować się na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej. Warto dodać fakt, że oprócz ścigania się w tej serii, Glock jest ekspertem w niemieckiej telewizji komercyjnej – RTL.

Pascal Wehrlein

 

Wieloletni protegowany Mercedesa, znalazł się w stawce DTM w 2013r. startując u boku Daniela Juncadelli w barwach marki ze Stuttgartu. Debiutancki sezon okazał się jedną wielką katastrofą. Pascal zajął bowiem w nim z dorobkiem ledwie trzech punktów ostatnią pozycję. Aby udowodnić swój wielki potencjał, kolejny sezon w wykonaniu młodego Niemca musiał  być tym udanym. Mimo niemrawego początku, z wyścigu na wyścig Pascal podkręcał tempo, dzięki czemu na torze w Lausitz, zdobył swoje pierwsze pole position które następnie zamienił na swoją pierwszą wygraną. Ostatecznie na koniec sezonu, z dorobkiem 46 punktów ulokował się na  8 pozycji. Rok 2015 należał do niego. Regularnie punktował, pięciokrotnie stawał na podium, z czego dwa razy wygrał i z dorobkiem 165 punktów, z przewagą aż 37 punktów został mistrzem serii. Sukces ten miał okazać się wielką trampoliną jego kariery, w końcu Pascal został zakontraktowany przez zespół Manor w F1. Epizod w królowej motorsportu poza GP Austrii w 2016r. i kilku pojedynczych występach w 2017r. nie należał do udanych. W 2018r. powrócił do serii DTM, co prawda regularnie punktował, jednakże starczyło to tylko do zajęcia ósmego miejsca w klasyfikacji końcowej. Był to ostatni sezon Pascala w DTM i nie zanosi się, by ten stan rzeczy miał się zmienić.

 

Oczywiście to nie wszyscy kierowcy F1, którzy zawitali w progi DTM. Startowali tu m.in. Heinz-Harald Frentzen, Vitaly Petrov, Esteban Ocon czy nieco zapomniany dziś Roberto Merhi. Każdy z nich osiągał inne wyniki, lecz jednego możemy być pewni. Na pewno mile wspominają czas spędzony w tej niemieckiej serii.

 

Źródła zdjęć :

sport.se.pl

peoplepill.com

BMW

 

 

Wybrane dla Ciebie

12 Komentarzy

  1. Pingback: doctor7online.com
  2. Pingback: viagra 100mg
  3. Pingback: viagra boner
  4. Pingback: generic sildenafil
  5. Pingback: ed meds online

Dodaj komentarz

Back to top button
Close
Close